agroturystyka_siedlisko_ciszy_dom

Tutaj, w domu na końcu świata mam ogromną bibliotekę, na którą od jakiegoś czasu ze zdziwieniem spoglądam. Okazuje się bowiem, że jedna książka jest w stanie wypełnić moje godziny książki, więc po co ta biblioteka?

agroturystyka_siedlisko_ciszy_biblioteka

Zakochałam się w Senece. Jego „Listy do Lucjusza” wypełniają moją godzinę książki. Wracam do tych już przeczytanych, czytam je od nowa i odkrywam klasyczną mądrość, która dech odbiera. Mądry filozof jakże dawno już wiedział czego nam w życiu trzeba, byśmy w pełni ludźmi byli. Szkoda, że świat nie czyta mądrych filozofów, a tylko dokądś pędzi… zamiast zatrzymać się i pomilczeć. Cóż c’est la vie. Błogosławię tę godzinę, kiedy pod starą gruszą, jak Kochanowski pod lipą (sic!) mam to szczęcie , by czytać Senekę. Wracając do biblioteki, oto co filozof pisze do Lucjusza:

„Nadmiar książek zaś powoduje roztargnienie. Skoro tedy nie jesteś w stanie przeczytać ich tylu, ile mógłbyś mieć, dosyć jest mieć tyle, ile przeczytasz.”

Jakież to proste…

A jednak biblioteka urzeka przybywających do nas Gości, a mnie zmusza do pokory…

m

agroturystyka_siedlisko_ciszy_dom_na_końcu_świata

Advertisements