30.04.2012

Dzisiaj odeszła nasza Babcia. Sama wybrała się w podróż, w której nikt z nas nie mógł jej towarzyszyć. Bo jeszcze za wcześnie, bo ziemia czeka, by ją obsadzić, bo ciągle jeszcze czujemy, że w tym zwariowanym świecie mamy coś do zrobienia. Zawsze, gdy do nas przyjeżdżała, mówiła, że warto się zatrzymać. „Zwolnij Jareczku, po co to robisz Madziu” Dzisiaj, gdy Jej już nie ma zaczynam rozumieć, co chciała nam powiedzieć. Wiek, który dźwigała na plecach, ale przede wszystkim w umyśle wyposażył Ją w mądrość, do której ledwie możemy dążyć. Posiąść ją znaczyłoby zrozumieć, a wieku dogonić się nie da.

Babciu, na tych łąkach, na których teraz jesteś czas nie ma znaczenia. Popatrz na nas, i uśmiechnij się, bo Ty już wiesz wszystko, a my kiedyś zmądrzejemy. Do zobaczenia Babciu gdziekolwiek, może w Raju…

Babcia_kamieńczyk_2011

 

Advertisements