agrokotlina_agroturystyka siedlisko w kamieńczyku_zapach ogrodu

Po długiej zimie i tonącej w strugach deszczu wiośnie, lato przyszło nagle i porwało mnie. Świergotem ptaków paple, wodą strumienia szumi, w oczy zielenią zalotnie zagląda, ludzi do domu sprowadza, panoszy się po ogrodzie , wszędzie go pełno… aż w  głowie się kręci od tych wrażeń rozmaitych.

agrokotlina_agroturystyka siedlisko w kamieńczyku_kolory lata

W takiej atmosferze trudno pisać, bowiem myśli miast trzeźwym regułom się poddać, snują się między domem, a ogrodem pijane jakieś… Tak mnie czaruje owo lato, że frazy na manowce wysłałam jak na wakacje… Tegoroczny początek lata w górach jest czasem zapachów, czasem odkrywania cudów w ogrodzie, wreszcie czasem włóczęgi bez celu.

agrokotlina_agroturystyka w kamieńczyku_letnie drogi kotliny

Ono, prosto mówiąc, jest porą patrzenia. Gdybym potrafiła malować… ale nie potrafię. Opisać go słowami nie sposób, a jeśliby próbować pewnie nieuchronnie takim pisaniem władałby banał. A może trzeba talentu, by słowa jak farbę na papier kłaść, delikatnymi muśnięciami budować owe przejścia tonalne w niezmierzonej gamie zieleni nakrapianej żółtymi plamkami róży kłodzkiej, złamanej srebrzystą bielą margarytek, nagle rozkwitającej lilafioletem dzikich dzwonków.

agrokotlina_agroturystyka siedlisko w kamieńczyku_margarytki agrokotlina_agroturystyka siedlisko w kamieńczyku_dzwonki

Dalej z precyzją malarza należałoby opowiedzieć o słońcu, o jego długim wstawaniu, o kolorach które od zimnych granatów przechodzą w gołębie szarości, by nagle objawić się ciepłą pomarańczowożółtą zielenią. A jak poradzić sobie z dalszym planem, który osnuty łososiowymi mgiełkami wydaje się bezkształtny, nieforemny, nieskończony, nierealny i z owym zaskoczeniem, gdy ta przestrzeń za sprawą słońca nabiera kształtu, przeobraża się na Twoich oczach w gór potęgę… Jak pisać o cudzie stawania się świata na nowo, na Twoich oczach, o ptaków krzyku, który temu misterium towarzyszy, o Twoim zdziwieniu, o wrażeniu, że oto jesteś w centrum tajemnicy… jak o tym wszystkim napisać…

agrokotlina_agroturystyka siedlisko w kamieńczyku_budzi się dzień

Póki co zbieram wrażenia jak grzyby do kosza, być może znajdę sposób, by je do zimy przechować… Oprócz wrażeń  zbieram w słoje różne rośliny, a także owoce. Powstaną z nich nalewki, których smak w długie zimowe wieczory przypomni, że znowu będzie lato…

agrokotlina_agroturystyka siedlisko w kamieńczyku_nalewka z kwiatów czarnego bzu

Drogi Turysto, Ciebie również zapraszam na ścieżki i drogi Kotliny, na wielkie wrażeniozbieranie…

Reklamy