Zapraszamy do Siedliska na długi czerwcowy weekend. W ciszy, z dala od zgiełku odpoczniecie Państwo od kłopotów dnia codziennego. Czekają na Was atrakcje Ziemi Kłodzkiej oraz wspaniałe zabytki po czeskiej stronie, liczne turystyczne szlaki, lasy, góry, rwące strumienie, ogród z miejscem na ognisko, wreszcie kameralna atmosfera i nastrój domu „na końcu świata”. Spróbujcie dać się oczarować Kotlinie Kłodzkiej.
Po jogowej majówce…
•Maj 17, 2012 • 2 komentarzyByło miło, ciepło, majowo. Było wegetariańsko, zdrowo i cicho. Dom oraz całe podwórko napełniło się energią pranajamy, a moje rośliny przyrastały po dziesięć centymetrów na dobę. Jogini sprawili, że była to jedna z piękniejszych majówek, jakie tu przeżyliśmy. Nic więc dziwnego, że w takich okolicznościach przyrody Pan Maciej padł na kolana i oświadczył się Pani Natalii, wręczając jej bukiet naszych niezapominajek.
A po wyjeździe joginów aura gwałtownie się zmieniła. Niebo nad Kamieńczykiem zrobiło się czarne, sypnęło gradem, powiało chłodem i nawet ptaki zupełnie zamilkły… W tej sytuacji nie możemy doczekać się kolejnego, letniego warsztatu Pawła Dąbrowskiego, bo jogini w Kamieńczyku to słońce, ciepło i dobra energia
Warsztat kulinarny w Siedlisku
•Maj 14, 2012 • Dodaj komentarzBabcia
•Maj 1, 2012 • Dodaj komentarz30.04.2012
Dzisiaj odeszła nasza Babcia. Sama wybrała się w podróż, w której nikt z nas nie mógł jej towarzyszyć. Bo jeszcze za wcześnie, bo ziemia czeka, by ją obsadzić, bo ciągle jeszcze czujemy, że w tym zwariowanym świecie mamy coś do zrobienia. Zawsze, gdy do nas przyjeżdżała, mówiła, że warto się zatrzymać. „Zwolnij Jareczku, po co to robisz Madziu” Dzisiaj, gdy Jej już nie ma zaczynam rozumieć, co chciała nam powiedzieć. Wiek, który dźwigała na plecach, ale przede wszystkim w umyśle wyposażył Ją w mądrość, do której ledwie możemy dążyć. Posiąść ją znaczyłoby zrozumieć, a wieku dogonić się nie da.
Babciu, na tych łąkach, na których teraz jesteś czas nie ma znaczenia. Popatrz na nas, i uśmiechnij się, bo Ty już wiesz wszystko, a my kiedyś zmądrzejemy. Do zobaczenia Babciu gdziekolwiek, może w Raju…
Zapraszamy na Majówkę!
•Kwiecień 2, 2012 • Dodaj komentarzWielki Tydzień
•Marzec 31, 2012 • Dodaj komentarzCzym jest Droga?
Wyostrzonym postrzeganiem oczywistości rzeczy.
W kadrze okna pokoju z widokiem, drewniana kopuła wieży kościoła św Michała Archanioła otoczona jest gałęziami naszej dwustuletniej gruszy oraz witkami młodziutkiej, strzelistej brzozy, jak winietą. Ten obraz jest pięknem samym w sobie i nie potrzebuje słów, jeno uważnego patrzenia. Jego kontemplacja może być wielkopostną modlitwą, może być też drogą od progu okna, aż do wnętrza kościoła. Kontemplacja uczy skupienia, zaś droga uwagi. Jedno i drugie potrzebuje ciszy, bo tylko w niej można zapomnieć o sobie, albo wyjść z siebie tak po prostu, by stać się częścią Rzeczywistości.
W ów kadr weszłam wprost z ogrodu, w którym od tygodnia wraz z nadejściem wiosny, tak bardzo przyglądałam się dereniom, żywotnikom, jałowcom, irgom, forsycjom, tawułom, bukszpanom, berberysom, świerkom oraz różom, tak bardzo je przycinałam i czochrałam, że gdy w końcu kładłam się spać, po całym dniu takich szalonych pielęgnacji, śniło mi się że sama jestem ostrzyżoną forsycją… Po czym nie mogąc doczekać świtu, zrywałam się z łóżka, by w ogrodzie zapomnieć o całym świecie…
Dzisiaj od południa wiało i siąpiło więc na ogród patrzyłam z okna pokoju z widokiem. Kiedy winietę owego obrazu oprószył śnieg, zrozumiałam, że świat ma swój zrównoważony porządek… Wszak Wielki Tydzień ma mieć wymiar duchowej zadumy, a nie szaleńczego pędu z sekatorem po ogrodzie. I tak oto aura doprowadziła mnie do oczywistości, której mogę się przyglądać dzięki temu, że musiałam się zatrzymać…
Okno pokoju z widokiem jest jak lustro, w którym odbija się nasza droga w Kotlinie…
Kamieńczyk, jutro Niedziela Palmowa 2012r



































Najnowsze komentarze