Jogini w Kamieńczyku

•Grudzień 15, 2011 • 1 komentarz

agrokotlina_kamienczyk_warsztat_jogi_B3

Przed planowanym w czasie długiego, listopadowego weekendu przyjazdem joginów, porządkowaliśmy salę w stodole oraz tonęliśmy w brzozowych i klonowych liściach, które zasypały całą łąkę, ogród, wszystkie ścieżki oraz nasz niemiecki cmentarz. Szurałam w nich co rano wychodząc na spacer z psami i było mi żal, że trzeba je będzie przed zimą posprzątać. W końcu opadły wszystkie.

agrokotlina_kamienczyk_warsztat_jogi_B5

 W pierwszych dniach listopada, drzewa z bajecznie kolorowych stały się graficznie ascetyczne. Ruszyliśmy do pracy.  Jej efektem były snujące się nad Kamieńczykiem dymy pochodzące z naszych liściastych ognisk…

 agrokotlina_kamienczyk_warsztat_jogi_B2

Otaczający nas pejzaż stawał się pastelowy, miękki, wydelikacony światłem wschodzącego słońca i księżyca. Miałam wrażenie, że zastygam w owym pejzażu, powoli stając się jego częścią. Śniłam go, czy to on mnie śnił, że sobie tak patrzę i patrzę… A tymczasem nadjechali jogini i trzeba było się obudzić, choćby po to by ich nakarmić…

agrokotlina_kamienczyk_warsztat_jogi_B4

 Zjechała do nas wrocławska szkola  Pawła Dabrowskiego.  Kiedy ja byłam “joginem w kuchni”, oni praktykowali swoje assany w naszej stodole, którą w czasie lata i jesieni przemieniliśmy w salę gimnastyczną. Kosztowało nas to sporo pracy i nerwów, więc z niecierpliwością czekaliśmy na ten warsztat jogi, który miał ową salę oficjalnie zainaugurować. Moje jesienne, wegetariańskie kuchenne rewolucje zaczęły sie od kolacji w przeddzień Świeta Niepodległości. Była aromatyczna, gesta, prawdziwie kremowa zupa z dyni podawana z uprażonymi pestkami, tortile ze szpinakiem i serem feta, sałata z rzokiewkami i pestkami słonecznika skropiona oliwą z oliwek, sery pani Agnieszki z Różanki, które zachwycają nie tylko joginów oraz powidła z naszej spiżarni w towarzystwie zielonej i czarnej herbaty. Świeto Niepodległości jogini uczcili trzygodzinną praktyką przedpołudniową oraz  czterogodzinną popołudniową, a ja  wegetariańską kartoflanką, kotlecikami z pszenicy i płatków owsianych w towarzystwie brokułów z czosnkiem zrumienionym na maśle oraz ziemniaków i syropem z kwiatów czarnego bzu z wodą źródlaną. Po kolacji usiedliśmy wszyscy razem na razgawory. Wtedy usłyszałam o ich wrażeniach dotyczacych naszej sali. Słysząc jak jest im w niej wygodnie i ciepło, jak pieknie słońce  ”wchodzi”  w kolejne okna, zostawiajac ślady w postaci świetlistych plam na modrzewiowych ścianach ,pomyślałam,  że nasze nerwy i ten zwariowany wysiłek minionego lata, że wszystko to miało ogromny sens.

agrokotlina_joga_sala_gimnastyczna4

Oto na naszym wzgórzu stworzyliśmy miejsce, w którym joginom dobrze… a nam dobrze razem z nimi. Już od jakiegoś czasu mam wrażenie, że od dnia w którym pojawili się u nas po raz pierwszy, zobaczyliśmy przed sobą nową drogę… Lecz znać ją to jedno, a podążać zupełnie co innego. Przed nami jeszcze ogrom pracy…

Joga w naszej agroturystyce

•Październik 17, 2011 • 3 komentarzy

agrokotlina_joga_w_naszej_agroturystyce_Padangustha_Padma_ UtkatasanaCałe lato remontowaliśmy naszą stodołę. Remont trwał i trwał, a ja myślałam, że to się nigdy nie skończy. W pierwszych dniach października stolarze zjawili się u nas po raz ostatni i tym samym dobrnęliśmy do wyczekiwanego celu… Mamy salę gimnastyczną dla joginów!!! Jeszcze tylko Jarek zawiesi zamówione lampy i w czasie długiego  weekendu w listopadzie nastąpi wielka inauguracja. Wtedy to zjedzie do nas na warsztaty Szkoła Jogi “Ananta” z Wrocławia.  Do tej pory jogini ćwiczyli w pokoju na drugim piętrze, teraz będą mieli do dyspozycji osiemdziesiąt metrów kwadratowych całkiem nowej,  pachnącej, modrzewiowej podłogi oraz piękne światło ze wschodnich i południowych okien. Każde z nich jak lustro odbija otaczającą rzeczywistość. W pierwszym – rozłożysty klon jawor, a pod nim kamienne głazy podobne macewom, w drugim – drewniana wieża osiemnastowiecznego kościoła, w trzecim – brzoza migocąca słonecznym światłem, wreszcie w czwartym – fragment ogrodu… a dokoła sudeckie pejzaże i cisza i pustka…

agrokotlina_joga_w_naszej_agroturystyce_sala_gimnastyczna

Na naszym blogu powstaje nowa strona na zatytułowana “JOGA W NASZEJ AGROTURYSTYCE” – tam już wkrótce będzie można znaleźć szczegółową ofertę dotyczącą zakwaterowania i wyżywienia. Wszystkich zainteresowanych, zwłaszcza szkoły jogi zachęcamy do jej odwiedzenia.

Kamieńczyk, 17.10.2011

Sylwester 2011

•Październik 10, 2011 • Dodaj komentarz

agroturystyka_siedlisko_kamienczyk_sylwester_2011  Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą sylwestrową w

  zakładce “Nasze oferty specjalne”

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.